Jodie Sweetin nie boi się przyznać, że dzieli ją dystans od sióstr Mary-Kate i Ashley Olsen. Ona naprawdę jest.
W kwietniu Jodie pojawiła się w podcaście Josha McBride’a The McBride Rewind, gdzie podzieliła się prawdą o rodzinie z popularnego serialu komediowego z lat 90. Na ekranie były siostrami. W prawdziwym życiu, kiedy kamery przestały działać, nie byli ze sobą tak bardzo związani.
„Kochałem ich”. Mówi, że była z nimi bardzo blisko. Ale czas to skomplikowana sprawa. Niszczy ludzi, zwłaszcza gdy jedna ścieżka prowadzi do high fashion Manhattanu, a druga dokądś zupełnie innego.
„Mają zupełnie inną trajektorię rozwoju” – zauważa Sweetin.
Kiedy zdjęcia do „Pełnej chaty” dobiegły końca, bliźniacy Olsen mieli zaledwie osiem lat. To bardzo młody wiek. Być może za młody? Reszta obsady nie utrzymywała tej samej intensywności komunikacji.
Nie było żadnej wrogości. Po prostu się przenieśli.
Olsen przeniósł się do Nowego Jorku. Weź ślub. Zbuduj imperium. Ich marka modowa nie jest dodatkowym dochodem, to ich życie. W międzyczasie obsada Pełnej chaty kontynuowała zdjęcia do serialu. Albo próbował. Bliźniacy całkowicie zignorowali restart serii – Pełniejszy Dom.
Dlaczego odsunęli się na bok?
Sweetin wierzy, że zrozumieli, co się dzieje. Większość dziecięcych aktorów ma opiekunów, którzy dbają o ich zainteresowania i robią sobie przerwy w pracy. Są obrońcy, którzy zapewniają „normalne” życie. Olsena?
Nie bardzo.
Dziewczyny pracowały przez całe dzieciństwo. Kino. Seria detektywistyczna. Przygody Mary-Kate i…. Premiera nowego produktu. Niekończące się starty. Żadnych przerw. Po prostu pracuj.
Podczas gdy reszta z nas odpoczywała miesiącami, oni kontynuowali pracę.
Coś jest zepsute. A może przekształciło się to w stanowczą decyzję. Spojrzeli na maszynę, której stali się częścią i powiedzieli: „Nigdy więcej”. Chcieli uciec z reflektorów, do których zostali zmuszeni, zanim pozwolono im prowadzić samochód.
Więc stały się prywatne. Wytrwać. Nie są widoczne. To jest cel.
Czy to było sprawiedliwe? Trudno powiedzieć. Ale chronili swoją prywatność. Powstała marka Row. Pozostał w cieniu.
Chcieli uciec od tego wszystkiego.
W tej ścianie było jedno pęknięcie. Pogrzeb Boba Sageta w 2022 roku.
Obsada spotykała się przez cztery dni. Sweetin mówi, że czuł to samo. To tak, jakby nic się nie zmieniło. Tylko na chwilę.
Spędziliśmy razem cztery dni.
Potem znowu odeszli. Czy wszystko wróciło do normy?
Być może nie. „Normalność” wygląda inaczej, gdy prowadzisz luksusową markę w cieniu, a inaczej grasz w piłkę nożną na podmiejskiej murawie.
Szczelina to po prostu przestrzeń. Puste, ale prawdziwe.
Kto wie, co oni o tym myślą. Chyba najlepiej będzie zostawić je w spokoju.































