Millie Bobby Brown odpowiedziała na zarzuty znęcania się ze strony Davida Harbora

14

Millie Bobby Brown publicznie odniosła się do pogłosek o molestowaniu i znęcaniu się w miejscu pracy, rzekomo ze strony jej współpracownika ze „Stranger Things”, Davida Harboura, zrobiła to jednak w sposób, który nie podał żadnych konkretnych szczegółów. Twierdzenia pojawiają się wkrótce po listopadowym raporcie Daily Mail, w którym rzekomo Brown złożył skargi podczas kręcenia finałowego sezonu, ale nie przeprowadzono oficjalnego śledztwa ani potwierdzenia zarzutów.

Oskarżenia i odpowiedzi

Źródło Daily Mail twierdziło, że Brown przedstawił „strony” z zarzutami, ale szczegółów nigdy nie ujawniono poza brakiem „treści seksualnych”. Na premierze Stranger Things Brown nazwała sytuację już dawno zapomnianą, mówiąc, że ona i Harbour przyjaźnią się od dziesięciu lat i ponad wszystko cenią sobie ich przyjaźń.

Współtwórca serialu Ross Duffer i reżyser Shawn Levy unikali bezpośredniej odpowiedzi, podkreślając znaczenie „bezpiecznego i pełnego szacunku środowiska pracy”, ale ani nie potwierdzili, ani nie zaprzeczyli zarzutom. Levy zasugerował, że wszystkie problemy należą do „przeszłości”, a Duffer po prostu powtórzył, że obsada przez dekadę czuła się jak „rodzina”.

Kontekst i możliwe motywy

Moment wycieku jest wątpliwy. Blog rozrywkowy Lainey Gossip spekuluje, że cała historia mogła zostać celowo upubliczniona podczas głośnego rozwodu Harbor z piosenkarką Lily Allen, a Brown był wplątany w tę sytuację. To czysta spekulacja, jednak brak twardych dowodów w oficjalnych źródłach potwierdza teorię, że problem miał charakter bardziej osobisty niż zawodowy.

Większy obraz

Incydent odzwierciedla ogólną tendencję: w przypadku zarzutów o niewłaściwe postępowanie celebryci często zamiast zachować przejrzystość, uciekają się do niejasnych zapewnień. Przemysł rozrywkowy ma długą historię chronienia swoich gwiazd, nawet kosztem odpowiedzialności. W tym przypadku dwuznaczność działa na korzyść zarówno Browna, jak i Harboura, pozwalając im zachować publiczny wizerunek, podczas gdy prawda pozostaje pod kluczem.

Obsada i ekipa Stranger Things milczą. Niezależnie od tego, co działo się za kulisami, Brown i Harbour demonstrują jedność w przestrzeni publicznej, co może wskazywać albo na rozwiązanie konfliktu, albo na celową próbę uniknięcia dalszej uwagi.