Taktyka przetrwania: jak rasa i płeć kształtują „rozmowę” o spotkaniach policji

13

W wielu rodzinach „ta rozmowa” obejmuje dyskusję na temat dojrzewania, zgody i autonomii cielesnej. Jednak dla wielu kolorowych rodziców istnieje druga, znacznie pilniejsza rozmowa: zestaw instrukcji dotyczących przetrwania – jak radzić sobie ze spotkaniami z policją, aby uniknąć aresztowania lub przemocy fizycznej.

Niedawne badanie prowadzone przez Ashley Jackson, adiunkta na Uniwersytecie Rutgers w Nowym Brunszwiku, wykazało wyraźne wzorce rasowe i płciowe w takich rozmowach. Badanie pokazuje, w jaki sposób nierówności systemowe dyktują, czego dzieci uczą się oczekiwać od organów ścigania.

Różnice rasowe w wytycznych dla rodziców

Badanie, w którym przeanalizowano dane tysięcy uczniów w Missouri, uwydatnia wyraźne różnice w sposobie, w jaki różne grupy demograficzne otrzymują porady dotyczące bezpieczeństwa. Ustalono, że Czarna młodzież słucha „tych rozmów” znacznie częściej niż ich rówieśnicy z innych grup etnicznych.

Analiza statystyczna prawdopodobieństwa otrzymania takiej porady (w porównaniu do czarnej młodzieży) przedstawia się następująco:
Młodzież azjatycka: 71% mniej prawdopodobne;
Studenci rasy białej lub latynoskiej: 59% mniej prawdopodobne;
Rdzenni Amerykanie: 45% mniejsza szansa.

Dowody sugerują, że te rozmowy nie są tylko tradycją kulturową, ale bezpośrednią reakcją na doświadczenia życiowe. Czarna młodzież, która wcześniej doświadczyła „natrętnego” kontaktu z policją (takiego jak przeszukanie, przeszukanie lub aresztowanie), jeszcze częściej otrzymywała wskazówki od rodziców.

Dynamika płci i czynnik „dorastania”.

Chociaż badanie potwierdza, że chłopcy częściej niż dziewczęta słuchają „takiej rozmowy”, znalazło w nim godny uwagi wyjątek: Latynoskie dziewczęta częściej otrzymywały porady niż latynoscy chłopcy.

Tendencję tę można powiązać ze zjawiskiem psychologicznym znanym jako dorosłość. Badania pokazują, że społeczeństwo często postrzega młodzież czarną i latynoską jako starszą, bardziej groźną i mniej niewinną niż ich biali rówieśnicy.

„Czarni chłopcy mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności za swoje czyny w wieku, w którym biali chłopcy nadal cieszą się domniemaniem niewinności z dzieciństwa” – mówi psycholog Phillip Atiba Goff.

To postrzeganie „utraconej niewinności” prowadzi rodziców do postrzegania dzieci jako potencjalnych celów organów ścigania znacznie wcześniej, niż byłoby to konieczne w przypadku innych grup rasowych. W rezultacie kierownictwo rodzicielskie staje się niezbędną taktyką przetrwania.

Geografia i cień przemocy

W badaniu zauważono również, że na dynamikę rodziny wpływa położenie geograficzne. Uczniowie uczęszczający do szkół w północnym hrabstwie St. Louis – obszarze obejmującym Ferguson (miejsce strzelaniny do Michaela Browna w 2014 r.) – statystycznie częściej doświadczyli „tej rozmowy”. Sugeruje to, że społeczności żyjące w cieniu głośnych incydentów przemocy policyjnej stają się coraz bardziej czujne w zakresie protokołów bezpieczeństwa.

Zwiększanie skali: imigracja i bezpieczeństwo

Koncepcja „tej rozmowy” nie ogranicza się do profilowania rasowego. Badacze zwracają obecnie uwagę na społeczności imigrantów, w których toczy się ten krytyczny dialog. W takich rodzinach rodzice powinni przygotować dzieci na spotkania z Służbami Imigracyjnymi i Celnymi (ICE), zwracając szczególną uwagę na bezpieczeństwo osobiste, prawa i protokoły awaryjne.

Niezależnie od tego, czy chodzi o zagrożenie profilowaniem rasowym, czy egzekwowanie prawa imigracyjnego, rozmowy te reprezentują zasadniczą zmianę w rodzicielstwie: przejście od uczenia dzieci, jak poruszać się po świecie, do uczenia ich, jak w nim przetrwać.


Wniosek
Badanie dowodzi, że „ta rozmowa” nie jest powszechnym rytuałem przejścia, ale ukierunkowaną reakcją na ryzyka systemowe. Dla wielu rodzin kolorowych instrukcje te służą jako istotne, choć trudne, narzędzie poruszania się po świecie, w którym postrzegana niewinność nie zawsze zapewnia ochronę.