Veozakh ma nieoczekiwany efekt uboczny

13

Menopauza nie jest już taka jak dawniej. Pojawiły się nowe metody leczenia, badania nabierają tempa, a nawet stworzono specjalną pigułkę łagodzącą objawy. Być może słyszałeś o leku Veozah. Jest zatwierdzony przez FDA, nie zawiera hormonów i jest przepisywany w celu łagodzenia wyniszczających uderzeń gorąca i ciężkich nocnych potów. Radzi sobie z postawionym sobie zadaniem, ale jak się okazuje potrafi znacznie więcej.

Czasem nawet więcej, niż się spodziewano.

Pojawiają się nowe dane: Beozakh nie tylko zmniejszył częstotliwość uderzeń gorąca, ale także złagodził stan umysłu. U pacjentów zaobserwowano zmniejszenie lęku i objawy depresji.

Badanie nosi nazwę OPTION-VMS. Wyniki są istotne statystycznie, ale ich wpływ na życie ludzi jest znacznie szerszy. Eksperci już zastanawiają się, co to oznacza w praktyce.

Kto o tym mówi?

Oto eksperci stojący za tą analizą. Mary Jane Minkin z Uniwersytetu Yale, założycielka projektu Madame Ovary. Lauren Streicher wykłada na Northwestern University i prowadzi popularne programy. A także Jessica Shepherd, autorytatywna autorka w swojej dziedzinie. Wiedzą wszystko o menopauzie.

Co dokładnie znaleźli?

Badanie jest nadal w toku, ale wstępne wyniki ogłoszono na niedawnym spotkaniu Towarzystwa Endokrynologicznego. Było to badanie obserwacyjne, w którym wzięło udział 656 kobiet w wieku od 40 do 75 lat, które cierpiały na uderzenia gorąca i przyjmowały jakiekolwiek leki.

Niektórzy przyjmowali Veozakh (substancją czynną leku jest fezolinetan), inni przyjmowali leki przeciwdepresyjne SSRI lub SNRI. Niektórych leczono gabapentyną lub oksybutyniną. Są to standardowe środki łagodzące objawy uderzeń gorąca.

Obserwacja trwała 12 tygodni z kontrolami pośrednimi po 4 i 8 tygodniach. Naukowcy rejestrowali częstotliwość uderzeń gorąca, a także monitorowali nastrój, poziom lęku i objawy depresji.

Kobiety, które przyjmowały lek Veozah, doświadczały mniej uderzeń gorąca. Tego można się było spodziewać. Ale co było niespodzianką? Poprawiły się wskaźniki zdrowia psychicznego. Poziom lęku i objawy depresji zmniejszyły się statystycznie istotnie i bardzo szybko – już w czwartym tygodniu. Tendencja ta utrzymywała się do 12 tygodnia.

Czy inne leki pomogły w tym przypadku?

Tak, leki przeciwdepresyjne SSRI naprawdę pomogły uporać się z lękiem. To w istocie jest ich główny cel. Jednak fakt, że lek na uderzenia gorąca nabrał podwójnej funkcji, jest zjawiskiem szczególnym.

Dlaczego tak się dzieje?

Istnieją dwie główne teorie. Pierwsza związana jest ze snem. Mary Jane Minkin podkreśla to bezpośrednio: Beozach przestaje się pocić, kobiety zaczynają normalnie spać, a lepszy sen prowadzi do poprawy ogólnego stanu zdrowia. Prosty związek przyczynowo-skutkowy.

Druga teoria dotyczy mechanizmu działania. Jessica Shepherd wspomina o receptorach NK3. Veozakh blokuje je w mózgu, „uspokajając” termostat organizmu. Ponieważ jednak skoki temperatury są ściśle powiązane ze stresem, obniżenie temperatury może również zmniejszyć poziom paniki.

Lauren Streicher jest bardziej ostrożna. Zadaje najważniejsze pytanie: czy to efekt samego leku, czy po prostu konsekwencja zaniku uderzeń gorąca? Wskazuje na słabość badania: nie uwzględniono w nim kobiet, które cierpiały na stany lękowe, ale nie miały uderzeń gorąca. Trudno zatem powiedzieć, co dokładnie Beozach koryguje samodzielnie.

Co dalej?

Sytuacja nadal nie jest do końca jasna.

Dla tych, które właśnie weszły w okres menopauzy? Jeśli lęk pojawia się po raz pierwszy w wyniku uderzeń gorąca, lek ten może być pomocny. Streicher ostrzega jednak przed zawyżonymi oczekiwaniami. Veozakh najprawdopodobniej nie poprawi problemów z nastrojem u osoby, która nie cierpi na przegrzanie organizmu. Nie powinieneś snuć takich założeń.

Z drugiej strony Jessica Shepherd widzi szerszą perspektywę. Nazywa to „bardziej holistycznym podejściem”. Musimy przestać traktować problemy ze snem i nastrojem oddzielnie. Są ze sobą połączone na poziomie neuronalnym. Przyszłe terapie mogą być ukierunkowane na te wspólne ścieżki w mózgu.

Jedno pozostaje jasne: nie przerywaj przyjmowania leków przeciwdepresyjnych. Shepherd jest nieugięty: Beozach stanowi uzupełnienie, a nie zamiennik psychoterapii czy standardowych leków. Utrzymuj podstawy leczenia. Dodaj ten nowy element. Zobacz, co działa najlepiej.

Czy zmieni to sposób przepisywania leków przez lekarzy? Może. A może nie. Czas pokaże.