Program odchudzania Jenny Craig: koszt, fakty i długoterminowa rentowność

6

Decyzja o zrzuceniu kilku kilogramów często przypomina wybór pomiędzy tuzinem różnych kart. Niektórzy prowadzą przez ścisłą kontrolę porcji. Inni korzystają ze wsparcia społeczności. Jeśli rozważasz programy komercyjne, Odchudzanie Jenny Craig jest prawdopodobnie na szczycie Twojej listy. To jedna z najstarszych i najbardziej rozpoznawalnych nazw w branży, ale czy wygoda naprawdę działa, czy jest tylko kosztowną wygodą?

Program został zapoczątkowany ponad 15 lat temu przez kobietę, która doskonale znała tę walkę. W tamtym czasie była to nowość. Kto jeszcze rozdaje mrożone posiłki, aby pomóc kontrolować spożycie kalorii? Obecnie rozrosła się do ogromnej firmy, obejmującej prawie 800 ośrodków na całym świecie. Ta skala nie jest tylko na pokaz. Opowiada się za modelem opierającym się w dużej mierze na cotygodniowych indywidualnych konsultacjach. Otrzymujesz informację. Zyskujesz motywację. Dostajesz także jedzenie z dostawą.

Jak program faktycznie działa

Jeśli masz w pobliżu ośrodek, to tam pojedziesz. Odbierasz gotowe posiłki i przekąski. Pomysł jest prosty: nie zgaduj co do jedzenia. Opracowany przez dyplomowanych dietetyków i psychologów, system kładzie nacisk na zmiany stylu życia, takie jak dodanie codziennych ćwiczeń i odwrócenie uwagi od jedzenia.

Nie każdy może dotrzeć do fizycznej lokalizacji. Dla tych osób jest Jenny Direct. Ta opcja domu dostarcza materiały pod Twoje drzwi. Zamiast spotkań twarzą w twarz, otrzymujesz cotygodniowe konsultacje wspierające przez telefon. Należy zobowiązać się do zamówienia przynajmniej dwutygodniowego zapasu żywności z wyprzedzeniem. Eliminuje to potrzebę podróżowania, ale nadal wymaga całkowitego zanurzenia w systemie.

Co mówią eksperci: fakt czy fikcja

Jeśli trzymasz się planu, stosujesz dietę o obniżonej kaloryczności, która jest zbilansowana i pożywna. To plus. Ale tu jest haczyk: nie ma wiarygodnych badań potwierdzających, że Jenny Craig działa długoterminowo. Większość komercyjnych diet boryka się z tym właśnie problemem.

“To może być dobry sposób na początek, ale dla osoby na diecie na początku bardzo mało myśli się o tym, co robi. Osoba na diecie nie ma kontroli nad tym, co je” – mówi Liz Ward, M.S., R.D., konsultant dietetyczny w Reading w stanie Massachusetts.

Pomyśl o tym. Oddajesz kontrolę. Doradcy są przeszkoleni specjalnie w zakresie zarządzania programem Jenny Craig. Nie są dietetykami. I porozmawiajmy o kaloriach. Plan często oscyluje wokół 1200 kalorii dziennie. Z tak małej ilości paliwa trudno jest pozyskać wszystkie niezbędne składniki odżywcze. Dlatego Jenny Craig zaleca suplementy witaminowe. Sprzedają je tobie w ramach programu żywieniowego. To oczywiście utrzymuje cię w zdrowiu, ale także utrzymuje cię w ich ekosystemie.

Obciążenie finansowe i fizyczne

Jeśli ćwiczysz zgodnie z zaleceniami i postępujesz zgodnie z wytycznymi żywieniowymi, możesz spodziewać się utraty od jednego do dwóch funtów tygodniowo. To bezpieczne, stałe tempo. Ale stabilny nie znaczy tani.

Koszt różni się w zależności od tego, co zdecydujesz się jeść, ale firma szacuje, że średni koszt wynosi około 65 dolarów tygodniowo. Dotyczy to dań głównych i przystawek. Jeśli przeanalizujesz liczby, pierwszy miesiąc może kosztować około 400 dolarów. Masz do wyboru trzy opcje członkostwa, każda z różnymi cenami w zależności od wybranych posiłków i przekąsek. Sprzedają także taśmy do chodzenia i serię filmów fitness, jeśli chcesz je dodać. Kwota się kumuluje.

Krótkie wnioski

Przed rejestracją pamiętaj o następujących kwestiach:

  • Dieta wymaga spożywania pakowanych posiłków i przekąsek, szczególnie na początku.
  • Jest uważany za bezpieczny i zrównoważony pod względem odżywczym.
  • Musisz uczestniczyć w cotygodniowych indywidualnych sesjach doradczych.
  • Utrata masy ciała jest stopniowa.
  • Może to być kosztowne, szczególnie jeśli bierzesz udział w programie przez dłuższy czas lub powoli wracasz do zwykłej żywności.

Istnieją inne opcje. Nutri/System i Weight Watchers są często wymieniane w tym samym kontekście. Jednak Jenny Craig nie bez powodu pozostaje dominującą zawodniczką. Eliminuje tarcia związane z gotowaniem i planowaniem. Pytanie brzmi, czy jesteś skłonny zapłacić za ten brak tarć i co się stanie, gdy przestaniesz płacić.

Założenie wydaje się dość proste: jedz gotowe posiłki, zasięgnij porady, schudnij. Kiedy jednak program taki jak NutriSystem przenosi swój model całkowicie do Internetu, trzeba się zastanowić, co tak naprawdę znajduje się w pudełku? Teraz nazywają to programem Nourish. Koncentruje się na produktach o niskim indeksie glikemicznym. Obietnicą jest stabilny poziom cukru we krwi i metabolizm, który pracuje na pełnych obrotach. Uważa się, że pomaga to spalić więcej tłuszczu.

Program istnieje od ponad trzydziestu lat. Pierwotnie był to kolejny komercyjny plan posiłków dostarczany pocztą. Potem przyszedł Internet. Obecnie jest niemal całkowicie cyfrowy. Otrzymujesz konsultanta online. Otrzymujesz planowanie menu. Dostajesz społeczność. Ale czy to naprawdę działa dla ty, czy tylko dla ich zysków finansowych?

Cena wygody

Oto surowa rzeczywistość, która często ginie w tekstach marketingowych. Aby skutecznie przestrzegać planu Nourish, oczekuje się, że będziesz używać ich konkretnych produktów. Nie są one ściśle wymagane do rejestracji. Technicznie rzecz biorąc, możesz porzucić pudełka. Ale spójrz na menu. Obejmują one wszystkie produkty NutriSystem. Spróbuj przygotować te przepisy, używając zwykłych składników z supermarketu. To się komplikuje. To staje się drogie.

Zalecany koszt to około 60 dolarów tygodniowo. To znacząca kwota. Zanim się zarejestrujesz, wyjmij kalkulator. Dodaj opłatę członkowską (która jest bezpłatna, ale nie daj się zwieść). Dodaj do swojego tygodniowego budżetu na żywność. Czy mieści się w Twoim budżecie? A może będziesz zestresowany pieniędzmi, próbując kontrolować swoją wagę?

Co naprawdę mówią dane

Przyjrzyjmy się nauce lub przynajmniej temu, co jest dostępne. W niewielkim badaniu przeprowadzonym w Centrum Badań nad Otyłością w szpitalu św. Łukasza Roosevelta w Nowym Jorku wzięto pod uwagę kobiety po menopauzie. Trzymali się wersji planu zawierającej 1200 kalorii przez 16 tygodni. Wynik? Średnia utrata masy ciała wyniosła 21 funtów.

21 funtów To brzmi imponująco. Weźmy jednak pod uwagę wielkość próbki. To było małe. Było to specyficzne dla jednej grupy demograficznej. Nie było to dziesiętne badanie podłużne ogólnych wyników zdrowotnych. To był migawkowy moment. I choć dieta jest zbilansowana i ma obniżoną zawartość kalorii, w dużym stopniu opiera się na etykiecie „niski IG”. Nacisk kładziony jest na zmniejszenie całkowitej zawartości tłuszczu i zwiększenie zawartości błonnika. Na pewno jest to mądre odżywianie. Ale czy to magia? Prawdopodobnie nie.

Pułapka społeczności

Otrzymujesz wiele dodatkowych funkcji. Wykres wagi. Dziennik jedzenia. Biuletyn internetowy. Fora. Czaty. To są haki. Sprawiają, że czujesz wsparcie. Trzymają cię w systemie. Konsultant śledzi Twoje postępy. Tak długo jak będziesz postępować zgodnie z programem, oni tam będą.

Ale tu jest haczyk: program ma na celu zachęcanie Cię do zakupów. Wygoda w postaci pakowanych przystawek i przekąsek to sygnał alarmowy. Trudno trzymać się planu, gdy musisz sam pozyskać każdy składnik. Tarcie jest wbudowane w konstrukcję. Czy chcesz schudnąć? Kup jedzenie. To takie transakcyjne.

Czy powinieneś się zmienić?

W razie wątpliwości zadaj sobie pytanie: Chcesz trenera czy zestaw gotowych posiłków? NutriSystem oferuje oba rozwiązania w jednym pakiecie. Wsparcie online jest niezawodne. Menu ma strukturę. Skoncentrowanie się na indeksie glikemicznym może pomóc, jeśli masz problemy z insulinoopornością. Ale czy jest to konieczne dla przeciętnego człowieka?

Rozważ alternatywy. Na przykład Weight Watchers nie zmusza Cię do kupowania markowych produktów. Kupujesz własne produkty. Śledzisz wyniki. Większa elastyczność. Koszt może być niższy w zależności od nawyków żywieniowych. NutriSystem eliminuje konieczność podejmowania decyzji. Dla niektórych jest to atrakcyjne. Dla innych jest to męczące.

Nazwa „Nourish” brzmi atrakcyjnie. Ale odżywianie to coś więcej niż tylko indeks glikemiczny. To są nawyki. To jest zrównoważony rozwój. Czy możesz utrzymać nawyk wydawania 60 dolarów tygodniowo przez rok? Dwa lata? A może przytyjesz, gdy nowość przestanie działać, a konto bankowe stanie się lżejsze?

Nie ma jednej odpowiedzi pasującej do wszystkich. Ale jest cena. I to nie tylko finansowe. Taka jest cena autonomii. Zlecając na zewnątrz przygotowanie posiłków, zlecasz także dokonywanie wyborów. Dla niektórych to wolność. Dla innych jest to klatka.

Szybki przegląd: inne podobne diety

Jeśli NutriSystem wydaje się zbyt sztywny lub drogi, oto otwiera się przed Tobą perspektywa:

  • Obserwatorzy wagi : Koncentrują się na zmianie zachowania i elastyczności, a nie na żywności paczkowanej. Kupujesz własne produkty.
  • Noom : Wykorzystuje psychologię i śledzenie aplikacji. Mniej o konkretnych produktach, więcej o myśleniu.
  • Program HMR : Oferuje połączenie zamienników posiłków i coachingu, często tańsze niż NutriSystem przy zakupie hurtowym.

Następny krok w tej serii dotyczy Strażników Wagi. Kliknij następną sekcję, aby zobaczyć porównanie.

Informacje te służą wyłącznie celom informacyjnym. NIE MA NA celu UDZIELANIA PORADY MEDYCZNEJ. Ani redaktorzy Consumer Guide (R), Publications International, Ltd., autor, ani wydawca nie ponoszą odpowiedzialności za możliwe konsekwencje jakiegokolwiek leczenia, procedury, ćwiczeń, zmian w diecie, działania lub stosowania leków wynikających z przeczytania lub stosowania się do informacji zawartych w tym materiale. Publikacja tych informacji nie stanowi praktyki lekarskiej i informacje te nie zastępują porady lekarza lub innego pracownika służby zdrowia. Przed podjęciem jakiegokolwiek leczenia czytelnik powinien skonsultować się ze swoim lekarzem lub innym pracownikiem służby zdrowia.

Podstawowa mechanika planu naprawy

Weight Watchers nie jest nowym systemem. Istnieje na rynku od 1963 roku, co czyni ją jedną z najstarszych i najbardziej rozpoznawalnych marek w komercyjnej branży odchudzającej. Zmieniło się jednak podejście do kontroli wagi. Obecna wersja, zwana planem „Turnaround”, dzieli uwagę na dwie różne ścieżki. Możesz wybrać tradycyjny Plan Flex, który w dużym stopniu opiera się na słynnym systemie punktowym, lub możesz wybrać Plan Podstawowy. Podstawowy plan eliminuje matematykę. Koncentruje się na całej, zdrowej żywności, nie zmuszając Cię do śledzenia każdego pojedynczego punktu.

Jeśli wybierzesz plan elastyczny, logika jest prosta. Każdemu produktowi przypisana jest określona wartość. Liczba ta zależy nie tylko od kalorii, ale także od zawartości tłuszczu i błonnika. You get a daily points allowance based on your current weight and the number of pounds you want to lose. Zaletą tego systemu jest to, że nic nie jest zabronione. Można zjeść pizzę, ciasto czy frytki. Najważniejsze jest, aby utrzymać się w granicach normy. W przypadku przekroczenia dziennego limitu waga nie pokaże wyniku. Jest jednak luka: aktywność fizyczną można wymienić na punkty. Jeśli będziesz się więcej ruszać, możesz zjeść więcej. Jest to bezpośredni kurs wymiany energii „otrzymanej” na energię „wydaną”.

Dlaczego spotkania są ważne

System nie działa w próżni. Wsparcie jest podstawą podejścia Strażników Wagi. Dlatego też raz w tygodniu oczekuje się od Ciebie uczestnictwa w lokalnych spotkaniach. Nie prowadzą ich lekarze ani dyplomowani dietetycy. Prezenterzy to przeszkoleni uczestnicy, którzy przeszli już tę ścieżkę przed Tobą.

Rytuał obejmuje poufne ważenie. Dzieje się to prywatnie. Następuje wymiana poglądów. Dzielisz się strategiami, wskazówkami i szczerymi opiniami z innymi, którzy stoją przed tymi samymi wyzwaniami. Jeśli Twój harmonogram jest napięty lub mieszkasz na odludziu, dostępny jest format cyfrowy. The website provides online support, although you have to pay extra for it.

Psychologia punktów

Logika programu jest prosta i opiera się na psychologii behawioralnej. Żadne produkty nie są zabronione. Eliminuje to błędne koło poczucia winy, które często psuje inne diety. W zależności od poziomu bazowego przydzielany jest Ci budżet od 18 do 35 punktów dziennie. W ramach tego budżetu masz swobodę wyboru.

Ale ta swoboda wymaga obliczeń. Filiżanka winogron może kosztować jeden punkt. Łyżka lodów? Cztery punkty. Kawałek pizzy pepperoni? Dziewięć punktów.

Im więcej punktów wydasz na jeden smakołyk, tym mniej jedzenia będziesz mógł zjeść przez resztę dnia.

Weight Watchers zapewnia wskazówki dotyczące równoważenia tych wyborów, wskazując owoce, warzywa, produkty pełnoziarniste i niskotłuszczowe produkty mleczne. Jednak prawdziwym czynnikiem sukcesu jest prowadzenie rejestrów. Musisz zapisać każdy kawałek jedzenia i jego wartość punktową. Zmusza Cię do bycia świadomym. Nie da się ukryć za niewyraźnymi fragmentami, gdy trzeba im przypisać konkretny numer.

Jak wygląda dzień odżywiania?

Śniadanie, obiad, kolacja, przekąski – to nie ma znaczenia. Zasady obowiązują powszechnie. Pokarmy bogate w tłuszcze i kalorie są drogie w punktach. Jeśli pozwolisz sobie na obfity lunch, później będziesz musiał pójść na kompromis. Materiały programowe są tak zaprojektowane, abyś nie wydał całego swojego dziennego budżetu na obiad. Uczą Cię, jak rozdzielać punkty pomiędzy grupami żywności i w ciągu dnia.

Kiedy waga spada i wchodzisz w etap konserwacji, zasady trochę się zmieniają. Liczba punktów wzrasta, aby zaspokoić większe apetyty, ale struktura pozostaje ta sama. Nadal uczęszczasz na spotkania. Nawyk pomaga schudnąć, nie tylko matematyka.

Czy to naprawdę działa?

Sceptycyzm jest przydatny. Spójrzmy na dane. Badania przeprowadzone na Uniwersytecie Kolorado i szpitalu St. Luke’s Rudolph Hospital w Nowym Jorku dają jasny obraz. Śledzili „członków długoterminowych” – ludzi, którzy przez sześć tygodni utrzymali się w granicach dwóch funtów od docelowej masy ciała i łącznie stracili co najmniej pięć funtów.

Wynik? Około połowa z tych uczestników utrzymała utratę wagi dwa lata po zakończeniu fazy podtrzymującej.

Czy to wystarczy na długotrwały efekt? Prawdopodobnie nie. W badaniu nie obserwowano ludzi przez dziesięciolecia. Ale w świecie programów dietetycznych jest to imponujący wynik. Większość ekspertów uważa Strażników Wagi za złoty standard. Jest to standard, według którego mierzone są inne plany.

Koszt uczestnictwa

Pieniądze są ważnym czynnikiem. Weight Watchers nie jest najtańszą opcją, ale nie jest też zbyt droga.

Członkostwo w pełnym wymiarze godzin:
– Opłata roczna: 20 dolarów
– Spotkania cotygodniowe: od 10 do 15 dolarów za sesję
– Zniżki: Częste pakiety ofert i plany przedpłacone mogą znacznie obniżyć tygodniowy koszt.

Członkostwo cyfrowe:
– Opłata miesięczna: 16,95 USD
– Opłata rejestracyjna: 29,95 USD

Wersja online zapewnia spersonalizowaną stronę internetową, cyfrowy dziennik, fora dyskusyjne i dostęp do ponad 1000 przepisów z listą punktów. Dostępna jest funkcja wyszukiwania, w której możesz wpisać pozostałe punkty i rodzaj żądanego produktu. Niektóre funkcje, takie jak „przycisk paniki” umożliwiający szybkie wskazówki, są bezpłatne dla wszystkich.

Jest to umiarkowana inwestycja dla umiarkowanego wyniku. W przeciwieństwie do diet awaryjnych, które pozostawiają Cię głodnym i nieszczęśliwym, ten system oferuje strukturę. Ona nie jest idealna. To wymaga pracy. Jednak dla wielu równowaga wolności i odpowiedzialności jest dokładnie tym, czego potrzebują.

Podsumowanie

Jeśli szukasz systemu, który zapewnia elastyczność bez rezygnacji ze struktury, Weight Watchers pozostaje realną opcją. Nie chodzi tylko o to, żeby jeść mniej. Chodzi o to, żeby jeść inaczej.

  • Utrzymuje zbilansowaną dietę zawierającą co najmniej 1200 kalorii dziennie.
  • Zachęca do regularnych ćwiczeń jako waluty jedzenia.
  • Opiera się na cotygodniowym wsparciu grupowym.
  • Wymaga prowadzenia dziennika posiłków i punktacji.
  • Cena jest umiarkowana i zależy od wybranego formatu.

Dla niektórych punkty to ratunek. Dla innych jest to ciężar. Program nie narzuca Ci żadnej określonej filozofii, poza zasadą odpowiedzialności. Niezależnie od tego, czy wybierzesz aplikację, czy salę konferencyjną, podejmujesz wysiłek. I w końcu tylko to się liczy.

Krzywe: Wyszczuplający model zaprojektowany specjalnie dla kobiet

Jeśli kiedykolwiek przechodziłeś obok marki Curves i zastanawiałeś się, o co tyle zamieszania, nie jesteś sam. To jedno z tych miejsc, które zupełnie różni się od typowej siłowni wypełnionej mężczyznami podnoszącymi duże ciężary. Curves zbudowało swoją reputację na prostym pomyśle: fitness nie musi być onieśmielający i jest dostosowany specjalnie do potrzeb kobiet.

Podstawą programu jest 30-minutowy trening obwodowy. Nie, nie trzeba zapisywać się na treningi do maratonu. Przechodzisz przez szereg stacji, każda wyposażona w hydrauliczne maszyny oporowe. Maszyny te automatycznie dostosowują się do Twojego poziomu siły, eliminując strach przed „zrobieniem czegoś złego”. Na każdej stacji spędzasz około dwóch minut, przechodząc od jednej do drugiej, aż do pokonania całego obwodu. Jest szybki, wydajny i przeznaczony do wykonywania w grupie.

Jak naprawdę działa trening obwodowy

Trening łączy w sobie ćwiczenia cardio i siłowe. Ponieważ maszyny są hydrauliczne, opór wzrasta wraz z wysiłkiem, zapewniając równomierne, kontrolowane napięcie bez nagłych wstrząsów związanych z wolnymi ciężarami. Dzięki temu program jest dostępny dla początkujących, osób wracających do zdrowia po kontuzji lub tych, dla których tradycyjne podnoszenie ciężarów jest onieśmielające.

Sesja kończy się krótkim schładzaniem i zestawem ćwiczeń rozciągających. Nie jest to na tyle intensywne, żeby pozbawić tchu, ale regularna praktyka przyniesie rezultaty. Wielu uczestników twierdzi, że już po kilku tygodniach czuje się silniejszych i bardziej energicznych.

Czynnik społeczny

Jedną z głównych zalet Curves jest atmosfera społeczności. Trening na siłowni pełnej innych kobiet tworzy wspierające środowisko, którego często brakuje w dużych, bezosobowych siłowniach. Nie ma tu osądzania, nie gapienia się i często pojawia się silne poczucie koleżeństwa. Dla wielu to właśnie presja społeczna staje się motywacją, która sprawia, że ​​wracają ponownie.

Zajęcia prowadzi zazwyczaj certyfikowany trener, który prowadzi grupę po obwodzie, proponując modyfikacje ćwiczeń i podtrzymując motywację. To spersonalizowane podejście, nawet w formie grupowej, pomaga zapewnić odpowiednią technikę i bezpieczeństwo.

Członkostwo i koszt

Koszty franczyzy Curves różnią się w zależności od lokalizacji, ale opłaty członkowskie są na ogół niższe niż w przypadku dużych sieci fitness. Często pobierana jest jednorazowa opłata za wstęp, po której następują opłaty miesięczne lub roczne. Niektóre ośrodki oferują członkostwo na określoną liczbę wizyt tym, którzy nie mogą uzyskać pełnego członkostwa. Warto zadzwonić do najbliższej franczyzy i dowiedzieć się o aktualnych promocjach.

Czy Curves jest dla Ciebie odpowiedni?

Jeśli szukasz treningów przekrojowych o wysokiej intensywności, Curves może być zbyt miękki. Nie jest przeznaczony do kulturystyki ani ekstremalnych osiągnięć sportowych. Jeśli jednak szukasz trwałego i niewielkiego wpływu na wzmocnienie mięśni, poprawę zdrowia układu krążenia i nawiązanie kontaktu z innymi, jest to świetna opcja.

30-minutowy format to ogromny plus dla zapracowanych osób. Trening może zmieścić się w Twoim harmonogramie przed pracą, w trakcie lunchu lub po kolacji, nie stając się logistycznym koszmarem.

Podsumowanie

Curves nie jest magiczną pigułką na odchudzanie, ale jest skutecznym narzędziem do wyrobienia w sobie nawyku regularnych ćwiczeń. W połączeniu ze zdrową dietą może to prowadzić do znacznej poprawy składu ciała i ogólnego stanu zdrowia. Najważniejsze jest regularność. Przyjdź na trening obwodowy, a rezultaty będą widoczne z czasem.

„Najlepszy trening to ten, który faktycznie wykonujesz”.

Dla wielu kobiet Curves usuwa bariery na początku. Jest prosty, pomocny i dostosowany do prawdziwego życia. Jeśli masz już dość strachu przed siłownią, może warto spróbować. Pamiętaj tylko, aby połączyć treningi z odpowiednim odżywianiem, a prawdopodobnie zobaczysz pożądane zmiany.

W następnej sekcji przyjrzymy się innemu popularnemu programowi. Czekać na dalsze informacje.

Realistyczna ocena systemu Curves

Jeśli szukasz systemu zaprojektowanego specjalnie dla kobiecego ciała, w rozmowach często pojawia się Curves. To nie jest tylko książka o diecie. To model franczyzowy, który łączy 30-minutowy trening (połączenie treningu siłowego, ćwiczeń aerobowych i rozciągania) z konkretnym planem żywieniowym i suplementami. Założyciel Gary Heavin uważa to za sposób na utratę wagi, wzmocnienie mięśni i zresetowanie metabolizmu, aby szybciej spalać kalorie.

Ale czy wytrzyma próbę nauki? A może to po prostu fajny pakiet standardowych zasad odchudzania?

Co naprawdę mówią eksperci

Przyjrzyjmy się fazom. Pierwsze dwie fazy są proste i jednoznaczne. Są niskokaloryczne i zawierają mało węglowodanów. Jeśli połączysz to z ćwiczeniami, prawdopodobnie schudniesz. To podstawowa termodynamika. Zużywasz mniej energii niż wydatkujesz. To proste.

Problemy zaczynają się od trzeciej fazy. Niebiosa nazywają to „cudowną” techniką. Mówi się, że ta faza zwiększa tempo metabolizmu tak znacząco, że możesz zjeść normalną porcję jedzenia bez ponownego tycia. W praktyce jest to trudne. To męczące. I nie ma na to podstaw naukowych.

Następnie jest docelowy poziom kalorii. Trzecia faza polega na spożywaniu 2500–3000 kalorii dziennie. Jest to wysoki poziom w przypadku wielu kobiet, chyba że jesteś bardzo aktywna. Jeśli nadal tracisz lub utrzymujesz wagę, nie jest to spowodowane przełączeniem jakiegoś magicznego przełącznika. Dzieje się tak dlatego, że mięśnie zdobyte na poprzednich etapach spalają więcej kalorii w spoczynku. Nadal masz deficyt kaloryczny lub przynajmniej równowagę, ale mechanizmem jest masa mięśniowa, a nie mistycyzm metaboliczny.

Heavin stwierdza również, że niedobory żywieniowe powodują głód. To powszechna technika sprzedaży. Oznacza to, że potrzebujesz suplementów, aby powstrzymać apetyt. Rzeczywistość jest taka, że ​​zbilansowana, pełnowartościowa dieta zwykle zapewnia uczucie sytości. Twierdzenie to ma przede wszystkim na celu sprzedaż uzupełniających nutraceutyków.

Co zostaje, a co nie

Szkolenie jest tutaj prawdziwym atutem. Program zasługuje na pochwałę za priorytetowe traktowanie sprawności fizycznej i budowy mięśni. Tkanka mięśniowa jest aktywna metabolicznie. To czyni cię silniejszym. Poprawia gęstość kości. Spala więcej kalorii nawet w spoczynku. W książce znajdują się pomocne ilustracje do ćwiczeń w domu, co jest praktycznym dodatkiem w przypadku braku możliwości dotarcia do oddziału.

Jednak struktura diety jest mniej niezawodna. Plany posiłków często nie pokrywają dziennego zapotrzebowania na witaminy i minerały. A skomplikowany proces przełączania między fazami w zależności od wahań wagi? To jest nierealne. Nie jest to długoterminowe rozwiązanie pozwalające na utrzymanie prawidłowej wagi. To cykl.

Przestań trenować. Rozważ inny plan diety.

Wybieranie ścieżki

Nie jesteś przywiązany do jednego kierunku. Pomiędzy programami takimi jak Jenny Craig, Nutri/System, Weight Watchers, Slim-Fast i Curves istnieje szereg opcji komercyjnych. Każdy z nich adresowany jest do innych potrzeb. Niektóre oferują większą strukturę. Niektóre oferują większą elastyczność. Dieta South Shore i Metoda Atkinsa wspomniane w podsumowaniu oferują różne podejścia do zarządzania węglowodanami.

Celem jest znalezienie programu odchudzania, który będzie pasował do Twojego stylu życia. Nie ten z najgenialniejszą reklamą. I taki, którego możesz wesprzeć.

Te informacje służą wyłącznie celom edukacyjnym. Nie stanowi porady lekarskiej. Przed rozpoczęciem jakiejkolwiek nowej diety lub programu ćwiczeń skonsultuj się z lekarzem. Ani wydawca, ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za jakiekolwiek skutki wynikające z wykorzystania niniejszych informacji.