Marjorie Taylor Greene krytykuje wpływowych zwolenników MAGA w związku ze sprawą Epsteina, ostrzegając przed konsekwencjami wyborów śródokresowych

11

Marjorie Taylor Greene, była członkini Izby Reprezentantów USA, ostro skrytykowała prawicowych liderów opinii i działaczy Partii Republikańskiej za bagatelizowanie znaczenia sprawy Jeffreya Epsteina. Jej zdaniem lekceważenie ofiar handlu ludźmi i napaści na tle seksualnym zmniejszy szanse partii w nadchodzących wyborach śródokresowych.

Istota sporu

Greene oskarża te wpływowe osoby o zachowywanie się jak „ślepi bigoci” poprzez ośmieszanie powagi przestępstw, takich jak gwałt na dzieciach i handel ludźmi. Zwraca uwagę, że takie zachowanie zniechęca wyborczki – grupę demograficzną, o którą GOP już ma trudności. Jej przesłanie jest proste: bagatelizowanie tych problemów jest politycznym samobójstwem.

Rola i materiały Trumpa w sprawie Epsteina

Konflikt ma swoje źródło w dawnych stosunkach prezydenta Trumpa z Epsteinem, skazanym za przestępcę seksualnego, który zmarł w więzieniu w 2019 r. Trump obiecał opublikować powiązane materiały, jeśli zostanie ponownie wybrany. Publikacja, kiedy w końcu nastąpiła, miała w dużej mierze charakter symboliczny; dokumenty były już w dużej mierze w domenie publicznej. Greene nalegała na pełną przejrzystość, co doprowadziło do zerwania z Trumpem, który publicznie nazwał ją „zdrajczynią”.

Zmiana pozycji Greena

Rozłam skłonił także Greene do publicznych przeprosin za swoją dawną rolę w, jak to określiła, „toksycznej polityce”. Posunięcie to sygnalizuje ponowną ocenę jej podejścia, choć nie umniejsza jej aktualnej krytyki wobec tych, którzy bagatelizują sprawę Epsteina.

Dlaczego to jest ważne?

Skutki konfliktu podkreślają rosnące napięcie w ruchu MAGA. Stanowisko Greene’a podkreśla rozdźwięk między lojalnością wobec Trumpa a żądaniami odpowiedzialności w poważnych kwestiach. Incydent rodzi pytania, czy partii uda się pogodzić swoje populistyczne podstawy z szerszymi obawami społecznymi, zwłaszcza wśród wyborców płci żeńskiej.

Ostrzeżenie Greene’a jest jasne: ignorowanie przemocy seksualnej i korupcji będzie kosztować GOP wybory. Odcinek pokazuje, jak wewnętrzne podziały wokół kontrowersyjnych postaci, takich jak Epstein, zmieniają dynamikę partii.